Drodzy Prawnicy,
jeszcze kilka lat temu marketing prawniczy był tematem… powiedzmy, z kategorii wysokiego ryzyka. Dziś - w granicach obowiązujących zasad - możecie już całkiem swobodnie budować swoją widoczność i komunikować to, czym się zajmujecie.
A Wasi klienci? Oni już dawno są w internecie. I tam właśnie prowadzą swój własny research - zanim jeszcze zdecydują się na pierwszy kontakt.
Jeśli nie ma Was w sieci albo Wasza obecność jest przypadkowa, istnieje spora szansa, że sprawa trafi gdzie indziej. Nie zawsze do lepszego prawnika - raczej do tego, który był łatwiejszy do znalezienia. Dlatego pomagam prawnikom i kancelariom poukładać ich obecność online tak, żeby była spójna, profesjonalna i - mówiąc wprost - skuteczna dowodowo.
Bez nachalnej reklamy.
Bez wchodzenia na grząski grunt etyczny.
Za to z naciskiem na rzetelność, eksperckość i budowanie zaufania.
Mogę Was wesprzeć m.in. w:
- prowadzeniu profili w mediach społecznościowych,
- tworzeniu i redagowaniu treści eksperckich,
- uporządkowaniu komunikacji kancelarii.
Działam kompleksowo - od koncepcji aż po wdrożenie.
Z wykształcenia jestem prawniczką, więc całkiem dobrze rozumiem specyfikę Waszej pracy - i w razie potrzeby potrafię też „przetłumaczyć” z prawniczego na bardziej ludzki, bez utraty sensu ani powagi.
Widoczność w sieci to dziś nie dodatek, tylko realne wsparcie w rozwoju kancelarii. Pomaga docierać do właściwych klientów i budować zaufanie jeszcze zanim padnie pierwsze „dzień dobry, mam sprawę”.
Jeśli czujecie, że to dobry moment, żeby się tym zająć - chętnie Wam w tym pomogę.
I to bez zbędnej zwłoki.